PAndo Hiroyasu Tokio Festival

Przewodniczący Ando Hiroyasu mówi Tokio Festival musi pozostać konkurencyjny

[ad_1]

W swoim orędziu otwierającym środowe Nagrody Filmowe w Azji, przewodniczący Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Tokio Ando Hiroyasu zacytował „Makbeta”: „Noc jest długa, która nigdy nie znajdzie dnia”.

Podczas gdy impreza AFA odbyła się on the web, w Tokio wydaje się, że świt już nadszedł. Pomimo początkowych obaw, tegoroczny festiwal zagra do kin działających na pełnych obrotach, po tym jak rząd Japonii złagodził swoje wytyczne COVID-19.

Ando nie bierze niczego za pewnik. „Mam tylko nadzieję, że uda nam się to w przyszłym tygodniu bez żadnych problemów”, mówi.

Ze względu na trudności z zwołaniem w tym roku międzynarodowego jury, trzy główne sekcje konkursowe festiwalu zostały połączone w jedną kategorię. Ando wprowadził komisję selekcyjną, aby wybrać filmy, a będzie tylko jedna nagroda, Nagroda Publiczności.

„Jednym z naszych celów w tym roku jest zachęcenie wielu ludzi do pójścia do kina, więc myślę, że dobrze jest sprawić, by publiczność była gwiazdą wydarzenia”, mówi.

Mianowany inauguracyjnym przewodniczącym Tokio w lipcu ubiegłego roku, weteran dyplomata i były prezes Fundacji Japonii przygotowywał się wstrząsnąć rzeczy jeszcze przed COVID-19 się stało.

„Miałem to wskazał przez różnych ludzi, że globalny status TIFF wydaje się być poślizgu, więc myślę, że zmiany muszą być wprowadzone”, mówi.

Innym nowym dodatkiem jest Asia Lounge, seria webinariów Zoom między filmowcami z Japonii i reszty Azji, współorganizowane przez słynnego japońskiego reżysera Koreeda Hirokazu.

Koreeda niedawno zasugerował, że Tokio rowu konkurencji i stać się bardziej wizytówką, ale Ando sugeruje, że nie jest gotowy do odrzucenia festiwalu „A” standing listy jeszcze.

„Fakt, że Tokio jest uszeregowane obok głównych festiwali, takich jak Cannes, Berlin i Wenecja, jest niezwykle ważny i myślę, że musimy odpowiednio to rozważyć”, mówi.

[ad_2]