Tales From the Hood – wywiad

TALES FROM THE HOOD, Clarence Williams III, 1995. ph: Toni Scott / © Savoy Pictures / courtesy Everett Collection

[ad_1]

Scenarzysta i reżyser Rusty Cundieff zastanawia się nad stworzeniem pierwszego filmu z serii i klimatem dla blackowskiej kinematografii w tym czasie.

Nie ma mowy o tym, że horror Rusty’ego Cundieffa „Tales From the Hood” z 1995 roku stał się kultowym klasykiem. Film rozpoczął franczyzę, która obecnie obejmuje trzy filmy. Najnowsza odsłona – prowadzona przez Candymana Tony’ego Todda – miała swoją premierę w sieci SyFy w tym miesiącu, a teraz może być transmitowana na Amazon Primary i innych platformach VOD. „Tales From the Hood 3” zawiera taki sam stopień komentarza społecznego jak poprzednie dwa filmy. Od pieknego oskarżenia o gentryfikację z udziałem morderczego pośrednika w obrocie nieruchomościami (London Brown) do prawicowego nutjob (Cooper Huckabee), który próbuje chronić swoją własność przed zróżnicowaną Ameryką, movie uderza w wiele nerwów naraz. Po raz kolejny, Spike Lee służy jako producent wykonawczy, a Darin Scott współreżyserował i napisał dwa ostatnie wpisy z Cundieff.

„Tales From the Hood” nie straciło dziś żadnego znaczenia. Podczas gdy franczyza znalazła publiczność na VOD, nie było tak łatwo zrobić prowokacyjny horror o czarnym życiu w Ameryce 25 lat temu. Oryginalny „Tales From the Hood” po niesamowite mortician grany przez Clarence Williams III, który próbuje przerazić trzech dilerów narkotyków – Joe Torry, De’aundre Bonds i Samuel Monroe Jr – do ich rozważenia innych opcji kariery, opowiadając im cztery przerażające historie, z których wszystkie mają społeczne i rasowe implikacje.

Kiedy film powstał, Cundieff miał jedną funkcję pod pasem z podseczce hip-hopowym mockumentary „Dread of a Black Hat” i kilkoma rolami aktorskimi. Ale „Tales From the Hood” zapewni mu zupełnie nowy statek do odkrywania rasowo naładowany klimat Ameryki w tym czasie, który tylko wzrosła bardziej rezonansowe z czasem.

Filmowiec rozmawiał z IndieWire o tym, jak zdjął oryginalną koncepcję w zupełnie innym momencie dla czarnych filmowców w Hollywood i jak planuje przyszłość serii.

TALES FROM THE HOOD, Clarence Williams III, 1995, (c)Savoy Pictures/courtesy Everett Collection

Clarence Williams III w „Tales From the Hood”

Savoy Zdjęcia/dzięki uprzejmości Everett Collection

10 wywiad został edytowany dla długości i jasności.

IndieWire: Jak trudno było film do skoku w połowie lat 1990 jako „Black Film”?

Zardzewiały Cundieff: Nasz pierwszy wydany film razem był [the hip hop mockumentary] „Strach przed Czarnym Kapeluszem”. Później pracowaliśmy nad tym pomysłem zrobienia horroru. Ale nalegałem, że to musi być naprawdę społecznie inspirowane. Podczas pracy nad scenariuszem Spike Lee zaprosił mnie na premierę jednego ze swoich filmów. Byłem w „School Daze”, więc tak się znaliśmy. Po premierze, Spike podszedł, i powiedział: „Widziałem ‚Fear of a Black Hat’, to było wspaniałe! Nad czym pracujesz dalej?” A ja na to: „Pracujemy nad antologią horroru”. A on na to: „Wyślij mi to!” Ale nie skończyliśmy, więc ciężko pracowaliśmy, aby to zrobić, abyśmy mogli wysłać go do Spike’a. Miał umowę w Universal. Początkowo przekazyli na nim, więc wylądowaliśmy w Sabaudii.

IndieWire: Twoje wydanie przyszło na koniec opowieści o tak zwanym „filmie kapturowym”, który zajmuje się kwestiami społeczno-gospodarczymi i politycznymi w odniesieniu do czarnych ludzi.

Cundieff: Studio nie bardzo wiedziało, jak poradzić sobie z filmem. Bali się tego polityki. Jeśli spojrzysz na zwiastun premiery, nie możesz powiedzieć, co się do cholery dzieje. Wszystko wygląda na szalone. I to była naprawdę trudna część radzenia sobie z tym. Z perspektywy czasu, myślę, że to była bardzo słaba decyzja na ich części, aby przejść w 10 sposób, bo wszyscy, że rozmawiałem po filmie był szeroki powiedział: „Gdybym wiedział, co film był naprawdę o, widziałbym go w teatrze!” Albo: „Poszedłbym zobaczyć to wcześniej.” Więc myślę, że studio straciło kilka początkowych box office environment, ponieważ po prostu bali się umieścić go tam tak, jak go stworzyłem.

https://www.youtube.com/look at?v=wc1mL4Qlgq4

IndieWire: Wiele osób nazywa to „horror-komedią”.

Cundieff: Nigdy nie uważałem tego za komedię grozy. Patrzysz na coś takiego jak „Krzyk” i to jest horror. Osobiście czuję, że „Tales From the Hood” jest inny. Są w nim z pewnością momenty, które wywołują śmiech, ale biorąc go w całości, jest mniej śmiechu. Patrzysz na pierwszy odcinek z policjantami i ton zombie. Nie sądzę, że są naprawdę żadnych śmiech w odcinku „Boys Will not Cry”, z David Alan Grier i Paula Jai Parker. Corbin Bernsen odcinek, a na pewno sekcji Nuts K, nie mają absolutnie nic śmiesznego w nich. To ciekawe, że dostał tę etykietę. Myślę, że wiele z tego ma do czynienia z tym, jak studio chciało go sprzedać, co nie było tym, co uważam za.

IndieWire: Wylądowałeś kilka naprawdę gwiazd aktorów, takich jak Clarence Williams, Roger Guenveur Smith, Rosalind Income i innych.

Cundieff: Myślę, że jeśli jest coś dobrego do powiedzenia na temat tego, gdzie jesteśmy dzisiaj w porównaniu do tego, gdzie byliśmy, kiedy zrobiliśmy 10 film, jest to, że jest o wiele więcej możliwości dla afroamerykańskich aktorów. Kiedy zrobiliśmy to w 1994 roku, trouble dla wielu czarnych aktorów polegał na tym, że po prostu nie było zbyt wielu możliwości. Więc, kiedy dostaliśmy Rosalind Hard cash, nie pracowała od jakiegoś czasu. Pamiętam, jak przychodziła na zestaw i pamiętam, że byłam zdenerwowana, bo miałam do czynienia z wielką Rosalind Cash. Chociaż Clarence nie był nerwowy w ogóle. Ale w tym samym czasie świat nie pukał do jego drzwi. Roger Guenveur Smith był kimś, kogo znałem z bycia młodym aktorem w Hollywood i oboje byliśmy w „College Daze” Spike’a. Corbin Bernsen był prawdopodobnie największym nazwiskiem w tym czasie w filmie. Ale wierzę, że wszyscy widzieli scenariusz i naprawdę wziął do historii i co skrypt mówił. Widzieli, że to coś, co miało pewną wartość.

IndieWire: Czy kiedykolwiek było jakieś rozważanie, aby ten serial telewizyjny, w przeciwieństwie do serii filmowej?

Cundieff: Od lat pilnie staramy się to robić. Wygląda na to, że może w końcu mamy szansę. Prowadzimy rozmowy z Universalem. To wciąż daleko od zrobionej transakcji. Darin i ja chcieliśmy to zrobić jako trwającą serię przez wiele, wiele lat. Zdecydowanie tak.

IndieWire: O ile więcej można udostępnić?

Cundieff: Nie został kupiony, ale rozmawiamy. Universal jest właścicielem tytułu, więc musimy sobie z nimi poradzić. I wygląda na to, że może się zdarzyć. Więc to coś w rodzaju kciuków. Ale chcemy to otworzyć, opowiedzieć inne historie, i to ironiczne, ponieważ staraliśmy się to robić od jakiegoś czasu i przez cały czas, kiedy podchodziliśmy do ludzi, mówili: „Ech, antologia się skończyła”. Teraz jest inaczej, bo jest mnóstwo horrorów i antologii science-fiction.

IndieWire: Więc można śmiało założyć, że będzie czwarty film?

Cundieff: Wierzę, że tak będzie. Mamy nadzieję, że dostaniemy trochę więcej pieniędzy. Myślę, że jedną z rzeczy, które były frustrujące dla Darina i mnie, jest to, że pierwszy movie miał budżet nieco ponad 6 milionów dolarów, które kręciliśmy w Los Angeles, niezwiązków. I myślę, że drugi film działał dobrze. Myślę, że trzeci jest bardzo dobry. Chciałbym, abyśmy mieli środki, aby zrobić to, co naprawdę chcielibyśmy zrobić w sprawie wszystkich z nich.

IndieWire: Co naprawdę chciałbyś zrobić, że nie jesteś w stanie zrobić?

Cundieff: Cóż, chcielibyśmy mieć środki, aby uzyskać bardzo silną obsadę. Czarni aktorzy radzą sobie teraz naprawdę dobrze. Więc nie dostaniesz niektórych z tych wielkich nazwisk, które można było zdobyć z powrotem w 1994 roku, kiedy nie pracowali tak dużo. Więc teraz to kosztuje, aby pewne osoby. Inną rzeczą jest to, że chcielibyśmy robić pewne rodzaje efektów i robić pewne rzeczy z lokalizacją. Ale to powiedzia się, że w końcu chodzi o coś, co nie jest drogie, ale skłania się bardziej ku temu, co robi historia, ponieważ wiesz, że nie możesz sobie pozwolić na pewne rzeczy, które są naprawdę krzykliwe. Więc naprawdę trzeba umieścić go w piśmie.

IndieWire: Czy czujesz, że kariera, którą masz, jest tą, którą chciałeś mieć? A może jest coś, czego nie możesz zrobić?

Cundieff: Cóż, nauczyłem się nigdy nie mówić, że nie jesteś zadowolony. Ponieważ zawsze są ludzie, którzy są jeszcze mniej treści niż ty. Ale są rzeczy, które chciałem zrobić, że nie wiem, czy nie są opcje.

IndieWire: Jak co?

Cundieff: Seria antologii będzie jeden. Istnieją inne pomysły telewizyjne mam, które koncentrują się na black życia rodzinnego, w inny sposób niż widzę kilka innych programów. Więc jestem otuchy, że jest tak wiele produktów tam teraz, że funkcje Black Americans, które nie są stereotypowe.

IndieWire: O jakich serialach mówisz?

Cundieff: Oczywiście, masz pokazuje jak „Blackish”, i masz Issa Rae’s exhibit. Te pokazuje, te znaki są driving życie jesteś w centrum, i jesteś korzystających i życia w ich podróży. To są rzeczy, które chcę robić. Mam stos skryptów, stos pomysłów. Byłoby śmieszne, aby spróbować wymienić je wszystkie, ale myślę, że również jako osoba, która jest kreatywna, zawsze szukasz następnej rzeczy, co cię podnieca, co chcesz powiedzieć. Powiedziałbym również, niestety, wszystkie kwestie, które staramy się rozwiązać w pierwszym „Tales From the Hood” są nadal tutaj, a w niektórych przypadkach, wrócić w zjadliwy, szokujący sposób. Trump jest tysiąc razy gorszy, moim zdaniem, niż charakter Corbina Bernsena. Nie tylko z rasowego punktu widzenia, ale z tego, co dzieje się politycznie w całym kraju.

IndieWire: Czy Biden jest lepszy dla Ameryki?

Cundieff: Powiedziałbym, że tak, ponieważ amerykański proces rządów jest nadal taki, który pozwolił na pewne zyski. I tak, kiedy widzicie, że ktoś przychodzi, który niszczy process do tego stopnia, że nawet o rzeczy, o które trzeba było walczyć, nie można już walczyć, to jest difficulty. Biden nie jest zbawcą, ale prawdopodobnie nie spali systemu na ziemię.

IndieWire: Co dalej?

Cundieff: Jak na ironię, i zadziwiająco, jestem rzeczywiście pracuje nad kreskówką Disneya teraz dla przedszkolaków. Pracuję również nad czymś, co będziemy robić w przyszłym roku, czyli filmem opartym na krótkim Syfy, którego nie podam teraz, ale jest to coś, co powinno być dość dziwne, przerażające i przerażające.

IndieWire: Wreszcie, biorąc pod uwagę ostatnie kontrowersje na temat niedostatku afroamerykańskich filmowców w Criterion Selection …

Cundieff:: Oni po prostu nie zadzwonili do mnie, aby powiedzieć: „Zróbmy wersję kryterium to.” Ale jeśli tak, to jestem w dół.

„Tales from the Hood 3” jest teraz streaming na wielu platformach.

Zarejestruj się: Bądź na bieżąco z najnowszymi filmami i wiadomościami telewizyjnymi! Zapisz się do naszych biuletynów e-mail tutaj.

[ad_2]